I POWIATOWA SESJA  REGIONALNA 2008

Motto sesji:
                        Nojpiyrw niech kozdy pozno
                        Do porządku swoje gniazdo.

                                                            Marek Szołtysik

    Jest taka magiczna szkoła w gminie Rudziniec, gdzie przeszłość przeplata się z teraźniejszością, gwara z mową, historia i tradycja ze współczesnością. To Zespół Szkół w Rudzińcu, którego dyrektorką jest Pani Agnieszka Szalińska. Tu od lat próbuje sie ocalić przed mrakiem zapomnienia dawne obrzędy, pieśni, tańce i legendy. Zbiera się też eksponaty, będące materialnymi dowodami dawnego życia ludzi, opracowuje historię wiosek i kultywuje dawne tradycje i obrzędy. Dlatego też postanowiono w zakresie regionalizmów nawiązać współpracę  z innymi gimnazjami. W tym celu zorganizowano pierwszą powiatową sesję regionalną dla uczniów gimnazjów. Celem tego przedsięwzięcia jest szersze poznanie dawnej kultury naszego regionu.
   Patronat nad sesją objął wójt gminy Rudziniec pan Krzysztof Obrzut, który sprzyja wszelkim takim lokalnym przedsięwzięciom. Podjęto rownież współpracę z Panią Sylwią Welik z gminnej biblioteki i Danutą Czok  z domu kultury oraz Panią Marią Szymańską ze społecznej opieki.
    Na sesję, ktora odbyła się 27 listopada, przyjechali wraz z opiekunami uczniowie z 13 gimnazjów oraz zaproszeni goście, w tym szanowny wizytator Kuratorium Oświaty w Katowicach (Delegatura w Gliwicach) - Pan Piotr Szlecht, przewodniczący Rady Powiatu - Pan Tadeusz Mamok i Rady Gminy - Pan Bernard Kukowka oraz Panie - Malgorzata Malanowicz z Gliwickich Metamorfoz i Stefania Grzegorzyca z Knurowa, która opowiadała o dawnych obyczajach.
    Program sesji obejmował gwarowe występy regionalne przedstawiające dawne legendy i obyczaje mieszkańców gminy Rudziniec oraz pieśni, tańce a także stroje na różne okazje. Uczestniczycy imprezy mogli też wziąć udział w konkursie gwary i na najlepszy produkt regionalny oraz w karaoke po śląsku, a ponadto zwiedzić salę regionalną i obejrzeć dwie piękne wystawy rękodzieła ludowego mieszkańców gminy oraz obejrzeć prezentację komputerową: "Dawne wnętrza śląskich domów".
    Występy uczniów i działania szkoły zyskały duże uznanie w oczach znawców folkloru i zaproszonych gości. Śmiech, długie owacje i pochwały gości były najleprzą nagrodą dla organizatorów.
Janina Drozd               
nauczyciel j. polskiego       

A teraz relacja z sesji w gwarze (i nie tylko):

Toż gości była tako ciżba,
Co ledwie pomieściła ich szkolno izba.
Nojpiyrw Dyrektorka ich zocnie przywitała
I potym znak do wystympów szkolorzom dała.
Ci tak piyknie w dialekcie toszecko-gliwickim godali
Jak by nim łod uplyniynio wlodali!
Szła pieśniczka za pieśniczkom
Ło synku z malom ryczkom,
Ło dziołszce krótkiej mazelonce,
Co pasła kaczyce na łonce.
W Trojaku, Koziorajce gibko sie zwyrtali
Strzewikami w bina przytupywali.
Toż był ubaw wielgi,
Kiej na bina wyszły frelki.
Kocyndrne łobyczaje ło kozie pokozały.
Aże sie ludziska na pół wsi brechały.
Potym janioł dioskowi naklupoł,
Toż sie kożdy z tego chichroł.
Pokaz ślonskiyj mody byl tak wsponiały,
Aże ludziskom na wiyrch wyszły galy!

Na tyj sesyji kożdy gość był rod,
Bo zawdy cosik dlo siebie znod...
Jedyn wystawy łoglondoł i regionalne sale,
Drugi w konkursie gwary szkryfloł doskonale.
Trzeci w karaoke po śląsku wystmpował
Toż kożdy nóm winszował i dziynkował!

Pojedli, pośpiwali, połoglondali
I piykne nagrody powygrywali.

A my sie asić możymy,
Bo swymu gniozdu pszajymy!

                         
Janina Drozd

Chcesz zobaczyć więcej zdjęć - kliknij tutaj

7.gif (904 bytes)